Strona Główna



BYDGOSKI HODOWCA KANARKÓW HARCEŃSKICH

Ryszard Szymczak

S-126
Hodowlą kanarków zainspirował mnie mój
dziadek, jako mały chłopak zawsze interesowały mnie ptaki, na drzewach
morwy robiły gniazda, wróble krzątały się wśród zieleni, podbierałem je
ale w klatkach utrzymać je było trudno. Dziadek widząc to podarował mi
bastarda i tak się zaczęło. Pierwsze kanarki harceńskie kupiłem od
hodowcy z Bydgoszczy, Pana Zabrockiego i on jako pierwszy wprowadzał
mnie w te tajniki hodowli oraz śpiewu, on był moim wprowadzającym do
związku hodowców. Bawiłem się tym dosyć długo pomagając w konkursach i
wystawie, zaczęło to mnie mocno kręcić, niestety przyszedł czas wojska i
moja hodowla musiała się skończyć. Po wojsku znalazłem i poznałem na
nowo koleżankę ze szkoły, żeniaczka i pierwsze zdziwienie mojej dobrej
teściowej przed urodzeniem dziecka. Przyniosłem mały regał hodowlany,
cisza w domu, po uspokojeniu sytuacji pierwszy kanarek został
zaakceptowany, moja radość nie miała końca. Po jakimś czasie zacząłem
rozmowy, że mój samczyk się źle czuje samotnie. Po kryjomu kupiłem
drugiego, było weselej, było co słuchać, następnie skorzystałem z
zaproszenia pana Zabrockiego i pod jego i moją namową kupiliśmy z żoną
dwie samiczki, ta choroba się tak zaczęła teraz mówię wszystkim do
hodowli potrzeba mieć miejsce, dobre warunki przychylność domowników
akceptację sąsiadów. Z tym w moim przypadku bywało różnie, wynajmowałem
pomieszczenia piwniczne potem "życzliwi" sąsiedzi pisali pisma ciągle
zadając pytanie: "czy taka hodowla jest opłacalna" Moja odpowiedz była
prosta...... czy opłaca się palić papierosy?.....no ale w sklepie
kanarek kosztuje ponad sto złotych! Moja odpowiedź była ponownie prosta
"jak pani pan chcą dam za darmo! " żeby nie zrazić, niestety to nie
pomagało. Kanarki kupowałem od najlepszych hodowców w Polsce i z
zagranicy. W mojej hodowli przewijały się ptaki kolekcji Z.
Robaczewskiego, Freja, Szkutnika, Nowakowskiego, Haczyka, Stawireja,
Pali, Gechlinga, Piepiórki. Te osoby znane są hodowcom doświadczonym.
Nawiązując do tematu chciałbym przekazać wszystkim początkującym
hodowcom przesłanie:
1. ptaki od dobrych hodowców
 2. szczęście to jest
50% resztę stanowi dobry nauczyciel i sam hodowca.
 Z niecierpliwością czekam na następców, życzę wszystkim zainteresowanym hodowlą szczęścia i wytrwałości w razie problemów z hodowlą służę radą. 
Flag Counter
Statystyki
Kreator stron www - przetestuj!